z głębokości…

Późny wieczór. Noc. Przyjacielska jazda samochodem. Rozmowa. Rozmawiamy o Panu Bogu i zwykłym codziennym życiu. Temat śmierci pojawia się jak refren, a w tle wynurzają się wieloryby. Po raz pierwszy słyszę o sztuce Wieloryb – The Globe, Mateusza Pakuły. Sztuka ta jest dedykowana Krzysztofowi Globiszowi, który po udarze mózgu wraca na teatralne deski w roli…

nocna tęsknota

Każdego poranka Adwent zawiesza swoje prawa. Dopiero w Nocy może być sobą… tylko my już wtedy śpimy. Noc – uprzywilejowany czas Modlitwy… czas Spotkania… Czas Światła… A jednak również czas trwogi… strachu… niepewności… przede wszystkim samotności. W Nocy jesteśmy zdani na siebie… a wtedy objawia się nasza bezbronność… nasza ograniczoność… nasza kruchość i niewystarczalność. Zostaje…

Thalita kum

W Jego ranach jest nasze zdrowie Iz 53,5 Mój Bóg jest Bogiem zranionym. Miłość Ukrzyżowana legitymuje się ranami. Pozostaje zawsze bliska… namacalna… Wcielona… Miłość Zmartwychwstała ukazuje rany. Nie wyrzekła się żadnej. Rany pozostają ranami. A jedynie Miłość jest wiarygodna. Miłość, która wszystko przetrzyma. Nawet śmierć… Ecce Homo! Będą patrzeć na Tego, którego przebodli… Błogosławieni słabi,…