Motyle modlitwy

Zapalasz świeczkę, otwierasz Pismo Święte, klękasz na stołeczku modlitewnym… Czynisz znak krzyża, prosisz od Dar Ducha Świętego i szepcząc delikatnie czytasz Ewangelię… Zamykasz oczy, uspokajasz oddech, trwasz… Po jakimś czas… czasem dłuższym, częściej krótszym… otwiera się wielka szafa naszego niespokojnego umysłu i mnóstwo kolorowych motyli swobodnie zaczyna fruwać w przestrzeni naszej modlitwy. Rozproszenia na modlitwie…

#Milczenie

Przed pójściem do kina na Milczenie nie czytałem żadnych recenzji, opinii czy dyskusji na temat filmu. Poszedłem, aby go zobaczyć poza wszelką sugerowaną oceną. Jeśli nie byłeś… podaruj sobie dalsze czytanie, zapewne nie obejdzie się bez spoilerów. Jednak na film warto iść. *** Po obejrzeniu filmu zacząłem czytać recenzje i dyskusje na jego temat. Czytam różne stanowiska,…

stopowe żagle

Ostatni raz stopowałem w wakacje… a więc wracamy na trasę. 6 rano, prawie -10°C w Warszawie. Księżyc ogromny, nisko osadzony, jakby na wyciągnięcie ręki. Nie biały lecz lekko zardzewiały. Cudny. Taka potężna hostia wypieczona z żytniej i szlachetnej mąki. Ruszam na rekolekcje z pisaniem ikon do Opactwa Benedyktynek, do Krzeszowa na Dolny Śląsk. Oczekuję mojego…

Duchowość listów

Karmel pw. św. Józefa 5. II A.D. 2017 Warszawa J.M. + J.T. Drogi Czytelniku, Jeżeli dla nikogo, nigdy, nie napisałeś żadnego listu, bardzo Cię proszę abyś spróbował. Raz jeden. Do bliskiej Ci osoby. Mam zaś nadzieję, że nie będzie to Twój ostatni list.  Jeżeli zaś wiesz, co znaczy pisać i otrzymywać listy…  Nie szczędź atramentu….

Poszukiwacze skarbów

Tak mówi Jahwe do domu Izraela: Szukajcie Mnie, a żyć będziecie. Am 5,4 Pragniesz żyć? Pragniesz znaleźć Boga? Pragniesz spotkania? Idź i szukaj swojego Pana. Jak owi Mędrcy ze Wschodu… Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć Iz 55,6 Gdzie szukać… gdzie iść… gdzie znajdę mojego Boga…? Posłuchaj tajemniczej rady Mędrców ze Wschodu, którzy uznali swoją…

Upodobane „nie wiem”

Mając około 15 lat wygrałem w parafialnym konkursie książkę Thomasa Mertona – Modlitwa Kontemplacyjna. Pierwsze zderzenie z kontemplacją. Pierwszy dotyk chrześcijańskiej mistyki. Pierwszy smak monastycznego życia. Pierwszy zachwyt. I początek pierwszej duchowej przyjaźni. Przyjaźni zaskakującej na każdym kroku. Przyjaźni wymagającej nieustannej czujności. Niełatwej. Nietuzinkowej. Przyjaźni, która nieustannie uczy mnie prostego: „nie wiem”. Modlitwa Kontemplacyjna –…

Wake Up!

Czas Adwentu, który zostaje nam właśnie podarowany jest dla nas chrześcijan, dla nas ludzi modlących się, dla nas nieustannie poszukujących Boga, doskonałą okazją do zrzucenia sandałów przyzwyczajenia i rutyny, aby stanąć raz jeszcze na świętej górze, wobec Tego, który Jest. Matka Kościół przychodzi ze stanowczym Wake Up! i wytrąca nas z letargu naszej obojętności. Marana Tha! w…

Metrem jeżdżą Anioły

Warszawskie metro; jedyne takie miejsce w naszym kraju. Podziemne tunele, kuźnią czasu. Wybawienie dla tysięcy ludzi mieszkających w warszawskim kopcu, pełnym zabieganych mrówek. Kilka metrów pod ziemią, które dla jednych są pędzącym grobem, dla innych miejscem, po którym latają Anioły. Zawsze któryś cię trąci swoim skrzydłem, nie zawsze jednak oderwiesz wzrok od swojego smartfona, aby to…

umrzeć z nadziei

Tydzień Modlitwy za uchodźców (1-8 października) Dla jednych to tylko liczby, dla innych kłopot i wyrzut sumienia. Jedni walczą nimi na scenie politycznej, drudzy kierują przeciw nim swoje pociski. Są tacy, którzy na nich zarabiają, (porywane są kobiety i dzieci do burdeli, a handel narządami kwitnie). I są tacy, którzy nie mogą na nich patrzeć….

karmelitański Hiob

W sumie… to chyba mamy problem z Hiobem. Z jednej strony jest nam niesamowicie bliski przez to, że doświadcza cierpienia, zupełnie tak jak my. A z drugiej strony, w swojej osobistej postawie jest całkowicie inni. Nie przypisuje Bogu tego wszystkiego, co się wydarza w jego życiu. Nie mówi, że zło i cierpienie pochodzą od Niego. Nie grzeszy, nie odwraca się…

świętość przydrożna

*** Trzy tygodnie wędrówki. Ponad 2000 km autostopowej drogi. Spotkania z wieloma osobami. Godziny pasjonujących rozmów. Piękne historie ludzi dobrej woli. Gościnność samochodowa, domowa, przydrożna. Zwyczajny uśmiech, poranne śniadania i nadłożone kilometry kierowców. Kręta Warmia, wschód słońca nad Bałtykiem, pofałdowane Kaszuby, spokojne Kujawy i spalona Wielkopolska. Chrzest małej Tereski, niedziela Słowa, zielony Dolny Śląsk i zadziwieni Amerykanie z Colorado. Urokliwa Kotlina Kłodzka,…

w drodze… wszystko będzie dobrze!

+ Ruszam w autostopową podróż. Dotknę morza i wierzchołków gór. Droga, ludzie, spotkania i nieustanna pewność, że już ktoś po mnie jedzie! Cel? Jadę z Eucharystią i prymicyjnym błogosławieństwem do klasztorów Sióstr klauzurowych – głównie naszych karmelitanek bosych ale nie tylko. Jadę ochrzcić Teresę Benedyktę, pobłogosławić związek małżeński i głosić Słowo w Parafii Wszystkich Świętych.  Zaliczę również…

gatunek: Mnich

Prawdziwego mnicha zdradza wychodzące z niego światło podobne do obecności Pana. „Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: „Oto jest na pustyni”, nie chodźcie tam!; „Oto wewnątrz domu”, nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”. Mnich nie mówi po ziemsku „Zróbcie to, czy…

duchowe Parkour

Dziś św. Benedykta – mistrza życia nieskomplikowanego. Taki mniszy parkourowiec. *** Staram się regularnie biegać… czasami, podczas swojej wieczornej przebieżki spotykam na swojej drodze parkourowców. Zawsze mnie zachwycali, zwłaszcza po francuskim filmie – Yamakasi. W dzieciństwie nie obce mi było bieganie po dachach garaży, wchodzenie na drzewa, przeskakiwanie przez płoty, akrobacje na trzepaku. Tym bardziej lubię przystanąć…

„wstrętny” Samarytanin

XV Niedziela Zwykła – Łk 10, 25-37 Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz? On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem;…

Ojciec Łazarz

Ojciec Łazarz jest pustelnikiem żyjącym w Egipcie na Górze Colzim (na której znajduje się grota św. Antoniego). Z pochodzenia jest Australijczykiem. Pracował jako wykładowca literatury i filozofii na uniwersytecie. Przez czterdzieści lat był ateistą i marksistą. Śmierć matki była dla niego tak mocnym doświadczeniem, że postanowił porzucić swoje dotychczasowe życie. Wyruszył na oślep, w podróż…

zawsze jest jakieś ale

XIII Niedziela Zwykła – Łk 9,51-62 Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli:…

aby byli Jedno

Są takie śluby, które na długo pozostają w pamięci. Śluby, które w jednej chwili stają tym, czym miały się stać w zamierzeniu Stwórcy. Przymierzem Jedności i obrazem miłości Chrystusa do swego Kościoła. Znakiem. Promieniowaniem. Uobecnianiem się Tajemnicy. Aby byli Jedno. Pragnienie naszego Pana dla całego świata, całego stworzenia, dla wszystkich ludzi. Dla tych dwoje, aby…

zwyczajne niezwyczajne

Bardzo lubię zwyczajne niezwyczajne dni. Takie szare. Utkane prostotą. Niby nic, a jednak coś. Zachwycające od pierwszej sekundy bycia w danej chwili. Zaskakujące. Tętniące sobą. Wystarczy przetrzeć oczy, aby widzieć więcej, głębiej… Każdy dzień jest… i jest to wystarczający powód, aby był niezwyczajny. *** Zeszła sobota, w kalendarzu liturgicznym, małe święto Serca Maryi. *** Pobudka, mała…

Znak Jonasza #3

Na ostatni dzień maja, na dzień Nawiedzenia NMP, na drogę z Maryją… aby zniknąć przed swoim własnym ja, aby zostawić na boku wymagania efektywności… aby zwyczajnie usłużyć drugiemu TY… Pani, Królowo Nieba, wymódl mi samotność i milczenie, i zjednoczenie; aby wszystkie moje ścieżki były niepokalane w Bogu. Spraw, abym był zadowolony z wszelkiej ciemności, która…

na progu Daru i Tajemnicy

*** Stoję na progu nieznanego… wkraczam w Tajemnicę, która całkowicie mnie przerasta. Bezradnością namaszczam moje ja. Szukam Ty, które czeka na mnie w obłoku niewiedzy. Grzęznę we własnych wyobrażeniach i ograniczam się jedynie do tego, co konieczne. Pozostawiam przestrzeń Innemu…  Dobremu… Miłosiernemu… ostatecznie Nieznanemu. Wkraczający… jako natarczywy i zazdrosny Pan Młody, domaga się wszystkiego. Pozostawienie sobie choćby…

Znak Jonasza #2

Cystersi składają w czasie profesji pięć ślubów: ubóstwa, czystości, posłuszeństwa, stałości miejsca i dążenia do świętości. Cały sens powołania klasztornego jest zawarty w tych ślubach, które zostały dane mnichowi jako środki poświęcenia Bogu swojego życia. Uwalniają go one od niepewności, trosk i złudzeń, które zawładnęły człowiekiem w świecie. Zakładają walkę i trudności. Wymagają całkowitego wyrzeczenia…

Znak Jonasza #1

Tak jak proroka Jonasza, któremu Bóg rozkazał iść do Niniwy, ogarnęło i mnie niemal niepokonalne pragnienia pójścia w przeciwnym kierunku. Bóg wskazał mi jedną drogę, a wszystkie moje „ideały” wskazywały inną. Właśnie kiedy Jonasz oddalał się jak najszybciej od Niniwy w kierunku Tarsis, został wyrzucony za burtę, a wieloryb połknął go i zaniósł tam, gdzie Bóg chciał,…

Medytować to…

Medytować to słuchać. To słuchać swojego serca. To słuchać i patrzeć czy jest się obecnym. Medytować to być obecnym. Tu i teraz. To trwać w tej obecności. To być czujnym. To być uważnym. Medytować to widzieć. To widzieć siebie, widzieć otoczenie, widzieć Rzeczywistość. To czuwać. Medytować to patrzeć by nic nie utracić; by nie utracić…

Gorące źródła i ziemniaki

Środa w Oktawie Wielkanocy – Łk 24,13-35  W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako…

44 km z modlitwą jezusową

Dlaczego facet idzie na Ekstremalną Drogę Krzyżową? Może tylko dlatego, że jest facetem? Bo przecież każdy facet lubi zmęczenie, lubi własny pot, lubi przekraczać siebie. Zwyczajnie chce mieć, poczucie wykonanego zadania. Przeszedłem 44 km nocą. Mission completed! Jednak w gruncie rzeczy, ważniejsza jest sama droga. *** Ta noc była bardzo wilgotna. Szybko to poczułem na…