Misterium Fidei

A może od naszej wiary wymagamy zbyt wiele? Mówimy i doświadczamy tego, że jesteśmy wierzący i oczekujemy, że po sformułowaniu takiego stanowiska, wszystko w moim życiu będzie się układać. Demony przed nami będą klękać, morwy z korzeniami wychodzić z ziemi będą, góry na nasze zawołanie przeniosą się, figowce będą usychać, po wodzie będziemy zdolni chodzić,…

Niepojęta Trójco

Czyż to nie powinna być jedyna niedziela w roku, gdy wszyscy kaznodzieje świata milczą? Wszak Tajemnica Trójcy Przenajświętszej domaga się wielkiej pokory… wielkiej ciszy. Nazwać nienazywalne? Pojąć niepoznawalne? Ogarnąć nieogarnione? Szkiełko potłukło się pod ciężarem Tajemnicy, a oko oślepło od nadmiaru Światła. Zgięte kolana i serce tęskniące. A przecież On słucha jedynie milczącej mowy miłości!…

zazdrosne Światło

II Niedziela Wielkiego Postu – Mk 9, 2-10 Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy…

Niebezpieczna i błogosławiona

Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego. W owym czasie rzadko odzywał się Pan, a widzenia nie były częste. Pewnego dnia Heli spał w zwykłym miejscu. Oczy jego zaczęły już słabnąć i nie mógł widzieć. A światło Boże jeszcze nie zagasło. Samuel zaś spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał…

#Milczenie

Przed pójściem do kina na Milczenie nie czytałem żadnych recenzji, opinii czy dyskusji na temat filmu. Poszedłem, aby go zobaczyć poza wszelką sugerowaną oceną. Jeśli nie byłeś… podaruj sobie dalsze czytanie, zapewne nie obejdzie się bez spoilerów. Jednak na film warto iść. *** Po obejrzeniu filmu zacząłem czytać recenzje i dyskusje na jego temat. Czytam różne stanowiska,…

Wake Up!

Czas Adwentu, który zostaje nam właśnie podarowany jest dla nas chrześcijan, dla nas ludzi modlących się, dla nas nieustannie poszukujących Boga, doskonałą okazją do zrzucenia sandałów przyzwyczajenia i rutyny, aby stanąć raz jeszcze na świętej górze, wobec Tego, który Jest. Matka Kościół przychodzi ze stanowczym Wake Up! i wytrąca nas z letargu naszej obojętności. Marana Tha! w…

Metrem jeżdżą Anioły

Warszawskie metro; jedyne takie miejsce w naszym kraju. Podziemne tunele, kuźnią czasu. Wybawienie dla tysięcy ludzi mieszkających w warszawskim kopcu, pełnym zabieganych mrówek. Kilka metrów pod ziemią, które dla jednych są pędzącym grobem, dla innych miejscem, po którym latają Anioły. Zawsze któryś cię trąci swoim skrzydłem, nie zawsze jednak oderwiesz wzrok od swojego smartfona, aby to…

umrzeć z nadziei

Tydzień Modlitwy za uchodźców (1-8 października) Dla jednych to tylko liczby, dla innych kłopot i wyrzut sumienia. Jedni walczą nimi na scenie politycznej, drudzy kierują przeciw nim swoje pociski. Są tacy, którzy na nich zarabiają, (porywane są kobiety i dzieci do burdeli, a handel narządami kwitnie). I są tacy, którzy nie mogą na nich patrzeć….

karmelitański Hiob

W sumie… to chyba mamy problem z Hiobem. Z jednej strony jest nam niesamowicie bliski przez to, że doświadcza cierpienia, zupełnie tak jak my. A z drugiej strony, w swojej osobistej postawie jest całkowicie inni. Nie przypisuje Bogu tego wszystkiego, co się wydarza w jego życiu. Nie mówi, że zło i cierpienie pochodzą od Niego. Nie grzeszy, nie odwraca się…

drewniany Dawid

XI Niedziela Zwykła – 2 Sm 12,1.7-10.13 Bóg posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: To mówi Pan, Bóg Izraela: Ja namaściłem cię na króla nad Izraelem. Ja uwolniłem cię z rąk Saula. Dałem ci dom twojego pana, a żony twego pana na twoje łono, oddałem ci dom Izraela i Judy, a…

Na samym dole

Na samym dole – Thomas Merton Byłem na dole w samej pieczarze Na samym dole gdzie mórz są dna. Głębiej niż Jonasz głębiej niż ryba Nikt nie był głębiej niż byłem ja. Zaszedłem głębiej niż kopalń sztolnie Głębiej niż diament niż kruszców piach Na samym dole byłem jak diabeł Nawet on nie był głębiej niż…

modlitwa ateisty

Napisałem ją parę lat temu, po tym jak w moich żyłach zaczęli płynąć bracia i siostry ateiści. Z powtórną dedykacją tym, którzy Prawdy szukają po omacku  i na dystans. *** Ojcze Kościoła, którego rzekomo nie ma. Niech Imię Twoje zostanie nam podarowane. Niech Królestwo Twoje – jeśli jednak jest – niech nie będzie dla nas…

Stacja XIV – Cisza Soboty

*** cisza… pustka… martwa tęsknota… Ciemność, która rozmyła granice ludzkiej wytrzymałości… Oschłość, która wypaliła resztkę nadziei oczekiwania… Nieobecność, która wyrywa resztki mego człowieczeństwa… Nieprzezwyciężony smutek…   A któż mnie przekona, że w ciemności nadobfitość światła…? że w oschłości płodność trwa…? że ta nieobecność jedynie pozorna…? że ten smutek posiewem nowego tu i teraz…?   zamilknąć…