Przepraszam…

Rok temu wygłosiłem jedną z najważniejszych nie-homilii w życiu. Wiem już, że była również bardzo ważna dla wielu, którzy jej słuchali. Jestem przekonany, że kapłańskie „przepraszam” jest pełne apostolskiej płodności. Tego uczy mnie zresztą papież Franciszek.  Przez rok przeleżała w „szufladzie”… niestety nadal jest aktualna. Pozostaje raz jeszcze uderzyć się w piersi i powiedzieć pełne…

z głębokości…

Późny wieczór. Noc. Przyjacielska jazda samochodem. Rozmowa. Rozmawiamy o Panu Bogu i zwykłym codziennym życiu. Temat śmierci pojawia się jak refren, a w tle wynurzają się wieloryby. Po raz pierwszy słyszę o sztuce Wieloryb – The Globe, Mateusza Pakuły. Sztuka ta jest dedykowana Krzysztofowi Globiszowi, który po udarze mózgu wraca na teatralne deski w roli…

Wieloryb oswojony

Najsławniejszy Wieloryb świata miał swoje pięć minut! Wynurzył się na rozkaz Króla i wypluł nam naszego Jonasza. Nie ma Go tu! Wstał z grobu o poranku, jak się wstaje z łóżka dnia każdego. *** Wynurzenie Wieloryba pierwsze. Żeby Zmartwychwstać – trzeba najpierw umrzeć! Proste! A co jeśli umrzesz… ? Tego roku, tego miesiąca, w tym…

porzucone sieci

Boga w internecie nie znajdziesz. Nie ma Go tu… Mieszka tam, gdzie Słońce wschodzi po cichu…   *** Jedynym znakiem będzie… Znak Jonasza. Zaczęło się…   Człowiek codziennie wychodzi na pustynię I nie zna granic tej pustyni. I codziennie kuszony jest człowiek, I nie zna granic tej pokusy. I codziennie walczy ze złem, I nie zna…

mnich na kolei

Pasażer brata Luca. Mnich to taki facet, który stoi sobie na peronie dworca i czeka. Ktoś czyta gazetę, ktoś pali papierosa, inny przechadza się nerwowo, gadając przez komórkę, a on sobie stoi i czeka. Ludzie na niego patrzą i mówią: „Skoro on czeka, to znaczy, że pociąg przyjedzie”. A on stoi. Czeka. I nic przy…

wariatka Majmuna

Żył sobie pewien muzułmanin. Nazywał się Abdul Mu’min. Bardzo chciał wiedzieć kto będzie jego sąsiadem w niebie. Poszedł do meczetu i zapytał się o to Imama Hatima. Imam odpowiedział mu: Twoim sąsiadem w niebie jest Majmuna (znaczy błogosławiona). Kim jest Majmuna…? Kto nią jest…? Zachodził w głowę Abdul Mu’min. Mieszka ona w miejscowości Kufa, na wschód…

przez upokorzenie do nieba

Przez upokorzenie do nieba…  św. Jan od Krzyża powiedziałby, że to nic innego jak droga przez ciemność do Światła. Trochę inny język ale grymas na twarzy ten sam. Przecież upokorzenie to upokorzenie, fajne nie jest… paradoksalnie jednak przynosi wolność serca. Wolność w Duchu i Prawdzie. Wolność, która przynosi głęboką radość. Wolność, która pozwala być nie…

Męczennicy Miłości

Blisko 10 lat temu, kiedy po raz pierwszy chwyciłem jedną z najważniejszych dla mnie książek – Tchnienie Daru, dziennik brata Christophe’a, momentalnie w swoim sercu beatyfikowałem mnichów z Tibhirine. Od tamtej pory stali się moimi Przyjaciółmi. Towarzyszami mniszej drogi. Dziś zostają włączeni przez Kościół w poczet błogosławionych. Już nie tylko w sercu, ale i na…

Ludzie pustyni

Abba Arseniusz kiedy żył jeszcze w pałacu cesarskim, modlił się do Boga: „Panie, zaprowadź mnie na drogę zbawienia”. I usłyszał głos mówiący: „Arseniuszu, uciekaj od ludzi, a będziesz zbawiony”. „Ten sam, kiedy już odszedł na pustynię, znowu się modlił tymi samymi słowami, i znowu usłyszał głos: „Arseniuszu, uciekaj, milcz, módl się: to są bowiem korzenie…

nocna tęsknota

Każdego poranka Adwent zawiesza swoje prawa. Dopiero w Nocy może być sobą… tylko my już wtedy śpimy. Noc – uprzywilejowany czas Modlitwy… czas Spotkania… Czas Światła… A jednak również czas trwogi… strachu… niepewności… przede wszystkim samotności. W Nocy jesteśmy zdani na siebie… a wtedy objawia się nasza bezbronność… nasza ograniczoność… nasza kruchość i niewystarczalność. Zostaje…

Jestem kiepskim mnichem…

Thomas Merton – mnich, trapista, prawdziwy facet z krwi i kości. Kanciasty i trochę szorstki, jednocześnie wrażliwy i pełen głębi. Człowiek o wielkim dystansie do samego siebie. Z dobrym poczuciem humoru i założeniem, że do życia nie należy podchodzić zbyt poważnie, bo można nabawić się wrzodów żołądka. Jest prawdziwy. Nie koloryzuje. Nie wybiela się. Nie…

Thalita kum

W Jego ranach jest nasze zdrowie Iz 53,5 Mój Bóg jest Bogiem zranionym. Miłość Ukrzyżowana legitymuje się ranami. Pozostaje zawsze bliska… namacalna… Wcielona… Miłość Zmartwychwstała ukazuje rany. Nie wyrzekła się żadnej. Rany pozostają ranami. A jedynie Miłość jest wiarygodna. Miłość, która wszystko przetrzyma. Nawet śmierć… Ecce Homo! Będą patrzeć na Tego, którego przebodli… Błogosławieni słabi,…

Bóg jest przyjaźnią

Pisząc te słowa o przyjaźni, proste i domagające się jeszcze wielu lat dojrzałości… nie można nie łączyć ich z konkretnymi ludźmi… IWO: Cóż to? Czy mógłbym powiedzieć o przyjaźni to, co Jan, przyjaciel Jezusa, mówi na temat miłości: Bóg jest przyjaźnią? ELRED: Z pewnością wyrażenie to jest niezwykłe i nie znajdziesz go w Piśmie świętym….

gdy słowa stają się ciężarem

Puzzle, poukładajcie sami… *** Przed Ciszą Boga muszą zgiąć kolana wszystkie słowa. Pokłonić się może jedynie milczenie. Słowa, słowa, słowa… piękne, wyważone, delikatne. Skrojone na miarę, zachwycające, opisujące nieopisywalne, przemieniające, robiące wrażenie. A jednak to tylko słowa… Słowa, które się kurczą… które są niewystarczające… które zawsze się kończą. Słowa, które często potrzebują kolejnych słów wyjaśnienia……

mistyka gór

Misterium spotkania z Bogiem jest Tremendum et Fascinosum. Tak swoją myśl wyrażali chociażby św. Grzegorz z Nyssy – na wschodzie, czy św. Grzegorz Wielki – na zachodzie. Za nimi mówili o tym: św. Tomasz z Akwinu, św. Katarzyna z Genui oraz wielu innych, a współcześnie również papież Benedykt XVI. Bóg jest Tremendum. To znaczy jest…