Misterium Fidei

A może od naszej wiary wymagamy zbyt wiele?

Mówimy i doświadczamy tego, że jesteśmy wierzący i oczekujemy, że po sformułowaniu takiego stanowiska, wszystko w moim życiu będzie się układać. Demony przed nami będą klękać, morwy z korzeniami wychodzić z ziemi będą, góry na nasze zawołanie przeniosą się, figowce będą usychać, po wodzie będziemy zdolni chodzić, choroby będą odchodzić, woda w wino będzie się przemieniać, a nadto jeszcze dokonywać będziemy większych znaków i dzieł, niż te zapisane w Ewangelii, bo przecież Pan Jezus tak obiecał.

Ale jeśli mam szczerze i uczciwie spojrzeć na swoje życie wiary… to nic z tego nie ma. Moja wiara nie karmi się cudami, gdyż ich zwyczajnie nie doświadcza. Nie karmi się również ani wiedzą… ani widzeniem. Dodatkowo, bardzo często utrudnia mi życie.  Stawia mnie w położeniu, w którym chciałbym nie być. Bliższe niż wszystkie ewangeliczne cuda są mi słowa amerykańskiego mnicha – trapisty, Thomasa Mertona, który w swojej autobiografii pisał tak:

Słyszę Cię [Panie], mówiącego do mnie: „Dam ci wszystko, czego pragniesz. Poprowadzę cię w samotność, poprowadzę cię drogą, której nie potrafisz absolutnie zrozumieć, bo chcę, żeby to była droga najkrótsza. Wszystkie rzeczy wokoło ciebie uzbroją się przeciwko tobie, aby się wyrzec ciebie, aby cię ranić, aby ci sprawić ból, a przez to doprowadzić cię do osamotnienia. Ich wrogość sprawi, że pozostaniesz wkrótce sam. Wyrzucą cię precz, opuszczą cię, odrzekną się ciebie i będziesz samotny. Wszystko, co cię dotknie, będzie cię palić i z bólu będziesz cofał twoją rękę, aż oddalisz się od wszystkich rzeczy stworzonych. Wtedy znajdziesz się zupełnie sam. Nie pytaj, kiedy ani gdzie, ani jak się to stanie. Czy na jakiejś górze, czy w więzieniu, czy na pustyni, czy w obozie koncentracyjnym, czy w szpitalu, czy też w [ klasztorze] Gethsemani. To nie ma znaczenia. Nie pytaj mnie więc, bo i tak ci nie odpowiem. Nie będziesz wiedział, dopóki się tam nie znajdziesz. Zakosztujesz prawdziwej samotności mojej męki i mojego ubóstwa i poprowadzę cię na wyżyny mojej radości; umrzesz we Mnie i odnajdziesz wszystkie rzeczy w głębi Mojego Miłosierdzia, które stworzyło cię w tym celu i prowadziło cię […] do cysterskiego opactwa ubogich mnichów pracujących w Gethsemani: abyś mógł stać się bratem Boga i nauczyć się poznawać Chrystusa ludzi wypalonych płomieniem”.

Dotykam Ognia, który pali, przepala, oczyszcza,  a mimo to… jestem przekonany, że On jest Prawdą. Jest Drogą. Jest Życiem. Jestem przekonany, że w tym Ogniu, znajdę odpowiedzi na najgłębsze moje pragnienia, nawet jeśli będzie to straszliwie bolesne.

***
Wszystko, co wydarza się w moim życiu prowadzi mnie do odkrycia i uświadomienia sobie, że wiara nie musi być spektakularna… że nie muszę od niej wymagać gigantyzmu… że jej istota jest zupełnie gdzie indziej osadzona.

Wsłuchując się w dzisiejsze Słowo Boże,  mogę mieć spokojną ufność, że jak długo pozostaję w ciele… to znaczy, jak długo żyję na tym świecie i będąc pielgrzymem z daleka od Pana…  wiara, w moim życiu może być jak ziarnko gorczycy.  Może być mała, niepozorna, z ukrytą i drzemiącą w sobie wewnętrzną i jeszcze nie odkrytą Tajemnicą.

Ziarenko gorczycy… wrzucone w ziemię i osłonięte obłokiem niewiedzy, ciemnością i Bożym milczeniem jest skazane na Ogień obumarcia i przeznaczone do dojrzewania w ukryciu… nawet przed moim własnym spojrzeniem.

Ziarenko, które pragnie przebić się przez grudy ziemi… to znaczy wiara, która pragnie opuścić nasze ciało, aby stanąć przed obliczem Pana.

***
I tutaj odkrywamy coś niewiarygodnego w rzeczywistości wiary.
Wiara została podarowana ludzkości.  Wiara jest Darem, a nie przekleństwem. Wiara  nie jest karą boską!

Wiara jest potrzebna nam nie po to, aby zaspokoiła nasze oczekiwania pewności, wiedzy, widzenia i bezpieczeństwa, lecz, by nauczyła nas żyć Tajemnicą. Tajemnicą, którą będziemy żyli przez całą wieczność.

I oczywiście, że Pan Bóg mógłby nas obdarować wiedzą już w tym ziemskim życiu… ale w momencie kiedy byśmy umarli, doświadczylibyśmy wielkiego rozczarowania z powodu tego, iż nie jesteśmy w stanie… iż nie możemy w pełni objąć Wszechmocy Boga. Nagle okazałoby się po śmierci, że musimy w wieczności żyć w nieustannym procesie odkrywania Boga jako Tajemnicy. I istnieje wielkie ryzyko, iż byśmy Bogu zarzucili to, że nas oszukał.

Wiedza tu na ziemi przyzwyczaiłaby nasz umysł i serce do tego, że możemy posiąść i zgłębić Tajemnicę Boga – przez zwyczajne zadawanie pytań i uzyskiwanie odpowiedzi…  a tak nie jest. Bóg jest i na zawsze pozostanie Tajemnicą!

Natomiast wiara tu na ziemi, przyzwyczaja nasz umysł i serce do tego, że w wieczności będziemy nieustannie poznawać Nowość Boga, że będziemy nieustannie i przez całą wieczność wprowadzani w wewnętrzną otchłań Tajemnicy Boga. A tam paradoksalnie pytania się kończą.

***
Mnich z Gethsemani – Thomas Merton o modlitwie kontemplacyjnej, która jest niczym innym jak wpadaniem w Tajemnice Bożą napisał tak:

Modlitwa kontemplacyjna jest upodobaniem sobie pustyni, pustki, ubóstwa. Gdy człowiek zaczął już poznawać sens kontemplacji, intuicyjnie i spontanicznie poszukuje ciemności, nieznanej ścieżki ogołocenia, którą przedkłada ponad każdą inną drogę. Człowiekiem kontemplującym jest ten, kto wolałby raczej nie widzieć niż widzieć. Wolałby raczej nie cieszyć się, niż się cieszyć, wolałby nie mieć dowodu, że Bóg go kocha. Wbrew wszelkim widocznym dowodom przyjmuje Bożą Miłość Wiarą.

Kontemplacja karmi się wiarą, a nie widzeniem… prostą zgodą na Tajemnicę, a nie wszechwiedzą…

***

Właściwie w jaki sposób pomagasz ludziom?  – Zapytano kiedyś świętego starca
Odpowiedział – Zabieram ich w takie miejsca, gdzie nie mogą już zadawać więcej pytań.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s