#Milczenie

Przed pójściem do kina na Milczenie nie czytałem żadnych recenzji, opinii czy dyskusji na temat filmu. Poszedłem, aby go zobaczyć poza wszelką sugerowaną oceną. Jeśli nie byłeś… podaruj sobie dalsze czytanie, zapewne nie obejdzie się bez spoilerów. Jednak na film warto iść.

***
Po obejrzeniu filmu zacząłem czytać recenzje i dyskusje na jego temat. Czytam różne stanowiska, opinie i odnoszę wrażenie, że byłem trochę na „innym” filmie. Chce się więc podzielić tą innością, o której nikt nie mówi w przestrzeni publicznej, poza samym reżyserem, który w jednym z wywiadów powiedział, że zawsze chciał nakręcić film o kapłaństwie. Tak! Od pierwszej sceny, po końcowe napisy ten film jest dla mnie obrazem o kapłaństwie i… kapłaństwie porzuconym.

***
Nie chcę rozważać tematu, o którym dyskutują wszyscy. Dla mnie sprawa jest oczywista. Męczeństwo jest łaską. A lapsi byli od początku w Kościele. Byli tacy, którzy najpierw odważnie szukali męczeństwa, a potem ze strachu uciekali. Byli męczennicy i byli tacy, którzy zwyczajnie się bali. Głupi i pyszny ten, który nie odczuwa strachu. Z perspektywy biurka, ciepłego klasztoru i życia bezpiecznego, wiem jak powinienem się zachować w takiej sytuacji. Tego uczy mnie Ewangelia. Ale kiedy przyjdzie moment próby… nie wiem jak się zachowam. Zwyczajnie nie wiem. Jestem tylko człowiekiem. Słabym i grzesznym.

***
Milczenie pokazuje podwójny wymiar relacji, jaka zachodzi między kapłanem, a wiernymi. Pasterzem, a jego owcami. Prosty lud japoński, do których trafiają młodzi jezuici odnajdują drogocenną perłę. Przybyli kapłani, a więc będzie Msza Święta, będzie można w końcu się wyspowiadać. Głód eucharystyczny i głód Bożego Miłosierdzia potrafią być bardziej nieznośne niż brak powszedniego chleba. Ludzie przychodzą do kapłanów nie po słowa pociechy, lecz po Sakramenty. Chronią ich narażając własne życie. Kiedy chcą płynąć na sąsiednią wyspę, pozwalają tylko jednemu, aby nie pozbawić siebie dostępu do tak wielkich misterów, jakimi są Sakramenty. Jezuici wiedzą do czego są powołani. Sprawują Mszę Świętą, długimi godzinami spowiadają, chrzczą… nie chodzi nawet o głoszenie Słowa. Ludzie je doskonale znają. Pragną Słowa, które Ciałem się stało. Wielka miłość ludu do swoich kapłanów przejawia się w wielu momentach. Lgną do nich. Padają na twarz przed nimi. Zawsze z pełnym szacunkiem zwracają się Ojcze. 

Pojawia się we mnie pytanie; co zrobiliśmy z naszym kapłaństwem, że ludzie już nie widzą tego, czego mają widzieć w osobie kapłana? Co się stało, że kapłaństwo jest utożsamiane z działalnością, a nie z szafarstwem. Dlaczego ważniejsze stało się głoszenie słów, racji i idei, zarządzanie i kościółkowe działactwo od pokornej posługi sakramentalnej? Gdzie miłość kapłanów do swojego ludu, gdzie miłość ludu do kapłanów?

***
Milczeniu japońska władza doskonale wiedziała co musi uczynić, aby pozbyć się chrześcijaństwa ze swojego kraju. Uderzcie w pasterza, a owoce się rozproszą. Wielokrotnie zostaje podany plan działania: należy wyciąć korzenie. Uderzmy w kapłanów, wytnijmy ich, doprowadźmy do porzucenia wiary i kapłaństwa przez nich samych, a lud sam odstąpi od wiary. Tajemnica tego kraju, to poznanie życia upadłych kapłanów. Japonia dziś, to kraj jałowy. Nie bagno, na którym nic nie rośnie. Wycięto korzenie. Ptaki nie mają gdzie zakładać swoich gniazd.

Nie trudno przyrównać obraz Scorsese do czasów współczesnych. Trzeba sobie jasno powiedzieć. Mamy kryzys życia kapłańskiego! Taktyka Złego Ducha uderzyła w pasterzy, aby owce się ostatecznie rozproszyły. Krew chrześcijan przelewa się na całym świecie, a kapłańskie szaty są coraz częściej porzucane. Jeśli zabraknie korzeni… ptaki nie będą mogły zakładać swoich gniazd!

***
Na koniec pojawia się we mnie pytanie, zapewne bez odpowiedzi, bo to jakaś Tajemnica ludzkiego serca. Ojciec Ferreira i Ojciec Rodrigues dokonują aktu apostazji, wypierają się wiary. Strach, lęk, samotność, presja, bezradność, a może jak pada w filmie: Najboleśniejszy akt miłości jakiego kiedykolwiek dokonałeś. Ale dlaczego wraz z aktem takiej apostazji, porzucają również kapłaństwo? Widzę w tym pewną analogię wobec dzisiejszych kapłańskich odejść, na które zdarza mi się patrzeć. Kapłan porzuca swoje powołanie, a wraz z nim często się zdarza, że porzuca Pana Boga. Dlaczego? Nie wiem. Tajemnica…

***
Jakąś próbą odpowiedzi na to wszystko jest postać Kichijiro, która jest dla mnie mostem łączącym świat męczenników i apostatów. Postać, która najbardziej mnie urzekła. Słaby, tchórzliwy, błaznowaty. Niezdolny do męczeństwa, choć ostatnia scena zostawia otwarte pytanie o to, czy ostatecznie swojego życia nie uwieńczył palmą męczeństwa. Nieustannie wypierający się wiary… i nieustannie pokutujący. Nieustannie przybiegający do Sakramentu Pokuty i Pojednania. Czy Ojciec Rodrigues dał się pogrążyć w judaszowej rozpaczy…? Czy też Kichijiro odnalazł drogę piotrowego żalu…? Odnaleźć w swoim kapłaństwie Piotra. Piotra płaczącego.

Milczenie, to film nie tylko o wierze. Ale również milcząca pieśń o kapłaństwie, o wielkiej potrzebie i miłości Bożego Ludu do swoich kapłanów.
Milczenie, to film, który zadaje mi poważne pytanie: Jakich kapłanów świat potrzebuje… nie jakich chce. Jakich potrzebuje?

 

***
Rilke Rainer Maria
(Co byś Ty zrobił Boże, gdyby mnie nie było?)

Co byś Ty zrobił, Boże, gdyby mnie nie było?
Jam Twe naczynie (a gdyby się zbiło?)
Jam jest Twój napój (a gdyby to zgniło?)
Jam jest Twą szatą, rzemiosłem i siłą,
Ty sens twój stracisz, gdy stracę go ja.

Po mnie nie będziesz miał domu, gdzie gra
ku Tobie słowo blisko i serdecznie.
Opuści stopy, strudzone odwiecznie,
sandał kosztowny, którym jestem ja.
I spadnie złota Twa opona.
Twe oczy, które na policzki moje
jak na wezgłowie biorę i ukoję,
przyjdą, szukając, czyli je napoję –
i o zachodzie, jak ciche powoje
oplotą głazów obce łona.

Co byś Ty zrobił, Boże? Ja się boję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s