po prostu Tom

dnia

Jeden z najważniejszych dla mnie tekstów Thomasa Mertona:

Słyszę Cię, mówiącego do mnie: „Dam ci wszystko, czego pragniesz. Poprowadzę cię w samotność, poprowadzę cię drogą, której nie potrafisz absolutnie zrozumieć, bo chcę, żeby to była droga najkrótsza. Wszystkie rzeczy wokoło ciebie uzbroją się przeciwko tobie, aby się wyrzec ciebie, aby cię ranić, aby ci sprawić ból, a przez to doprowadzić cię do osamotnienia. Ich wrogość sprawi, że pozostaniesz wkrótce sam. Wyrzucą cię precz, opuszczą cię, odrzekną się ciebie i będziesz samotny. Wszystko, co cię dotknie, będzie cię palić i z bólu będziesz cofał twoją rękę, aż oddalisz się od wszystkich rzeczy stworzonych. Wtedy znajdziesz się zupełnie sam. Nie pytaj, kiedy ani gdzie, ani jak się to stanie. Czy na jakiejś górze, czy w więzieniu, czy na pustyni, czy w obozie koncentracyjnym, czy w szpitalu, czy też w Gethsemani. To nie ma znaczenia. Nie pytaj mnie więc, bo i tak ci nie odpowiem. Nie będziesz wiedział, dopóki się tam nie znajdziesz. Zakosztujesz prawdziwej samotności mojej męki i mojego ubóstwa i poprowadzę cię na wyżyny mojej radości; umrzesz we Mnie i odnajdziesz wszystkie rzeczy w głębi Mojego Miłosierdzia, które stworzyło cię w tym celu i prowadziło cię z Prades na Bermudy, do St. Antonin, do Oakham, do Londynu, do Cambridge, do Rzymu, do New Yorku, do Columbii, do parafii Corpus Christi, do św. Bonawentury i do cysterskiego opactwa ubogich mnichów pracujących w Gethsemani: abyś mógł stać się bratem Boga i nauczyć się poznawać Chrystusa ludzi wypalonych płomieniem”.

Krótki dokument: Po cóż nam świeci? Thomas Merton! Polecam

Słowa modlitwy (również już mojej), ułożonej przez Thomasa Mertona:

Panie mój, Boże, nie mam pojęcia, dokąd idę. Nie widzę przed sobą drogi, nie wiem na pewno, gdzie będzie jej kres. Nie znam też naprawdę siebie, a to, że myślę, iż postępuję zgodnie z Twoją wolą, wcale nie znaczy, że tak rzeczywiście jest. Ale wierzę, że pragnienie podobania się Tobie istotnie Ci się podoba. I mam nadzieję, że pragnienie to zawarte jest we wszystkim, co czynię. Ufam, że nigdy nie uczynię czegoś, co byłoby niezgodne z tym pragnieniem. I wiem, że jeśli tak będę postępował, poprowadzisz mnie właściwą drogą, choćbym nic o niej nie wiedział. Dlatego zawsze pokładam w Tobie ufność, choćbym wydawał się zagubiony i pogrążony w cieniu śmierci. Nie będę się lękał, bo Ty zawsze jesteś ze mną i w obliczu grożących mi niebezpieczeństw nie pozostawisz mnie samego.

Prawdopodobnie jedyne archiwalne nagranie Thomasa Mertona. Słowo, głos, obraz… po prostu Tom.

Reklamy

2 Komentarze Dodaj własny

  1. Dzięki za ten wpis. Pytanie, z jakiej książki Mertona on pochodzi, lub też co o. mógłby polecić jego autorstwa ( abstrahując, czy gdzieś jakieś jego publikacje są w ogóle dostępne na rynku).
    Pozdrawiam. Z Bogiem

    Polubienie

    1. Znak Jonasza pisze:

      Tekst pochodzi z Siedmiopiętrowej Góry.
      A polecam wyżej wspomnianą autobiografię Toma.
      Znak Jonasza
      Nowy Posiew Kontemplacji
      Nikt nie jest samotną wyspą
      Modlitwa kontemplacyjna (ostatnia Jego książka)
      oraz jego Listy!
      Większość rzeczy głównie wydaje wydawnictwo Zysk i S-ka oraz wydawnictwo dominikanów W Drodze.

      Pozdrawiam
      PAX +

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s