Metrem jeżdżą Anioły

dnia

Warszawskie metro; jedyne takie miejsce w naszym kraju. Podziemne tunele, kuźnią czasu. Wybawienie dla tysięcy ludzi mieszkających w warszawskim kopcu, pełnym zabieganych mrówek. Kilka metrów pod ziemią, które dla jednych są pędzącym grobem, dla innych miejscem, po którym latają Anioły. Zawsze któryś cię trąci swoim skrzydłem, nie zawsze jednak oderwiesz wzrok od swojego smartfona, aby to zauważyć.

Jak zwykle, w czwartkowy poranek jadę na uczelnie. Chwila na książkę w metrze. Czasem ścisk, czasem luźniej. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą. Większość wpatrzona w okienka swoich telefonów. Nieliczni potrafią nie robić nic. Prawie nikt już nie oczekuje, że w metrze może wydarzyć się coś nadzwyczajnego. Stacja Racławicka… stacja Politechnika… stacja Centrum… stacja Świętokrzyska… wchodzi Ona. Młoda, piękna, czarująca. Ma piękne długie włosy. Skromnie ubrana – tak jak lubię i jak oczekuję od kobiet. Spokojnie i ostrożnie weszła do metra, znalazła swoje miejsce. Usiadała naprzeciwko mnie. Poprawia delikatnie swoje włosy, a ja wlepiam w Nią swój wzrok. Patrzę, adoruję, kontempluję. Siedzę z poczuciem, że tylko ja Ją zauważyłem. Upewniam się… wszyscy dookoła dalej wpatrzeni w swoje telefony. Siedzę z poczuciem, że w metrze zostaliśmy tylko my.

Ona… jak ma na imię? Nie wiem… to nieistotne. Jest niewidoma, ma białą laseczkę… i jako jedyna (!) uśmiecha się w całym metrze. Cały czas. Delikatnie. Czasem bardziej, jakby w tym momencie przechodziła przez jej głowę, jakaś szczególna myśl. Wdzięczność życia i prostota bycia. Ona widziała widocznie więcej niż my… niż ja. Mam przed sobą Anioła. Pięknego. Z najpiękniejszym uśmiechem świata. Trąciła mnie swoim skrzydłem. Stacja Marymont… szkoda, że musiałem już wysiąść. Jeszcze jedna stacja i być może umiałbym się uśmiechać jak Ona. A może nie… może trzeba najpierw nauczyć się patrzeć na życie… z wdzięcznością!?

Reklamy

Jeden Komentarz Dodaj własny

  1. Piękne. Dziękuję .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s